Od zawsze uwielbiałem komiksy, moja pasja dzieliła się na dwie drogi. Pierwsza to oczywiście te superbohaterskie, w końcu byłem małym chłopcem. Potem skoro byłem dużym chłopcem, to komiksy superbohaterskie zamieniłem na komiksy z dużymi biustami. Dziś kiedy jestem już mężczyzną – kocham obie strony medalu po równo, dlatego z dumą i wielką radością opowiem Wam o nowości, która zaatakowała internet.

Moja wieloletnia Przyjaciółka Narkolepsja niezrażona, ale leciutko załamana tym jak wyglądają randki na które chodzi, wpadła na pomysł wrzucania komiksu. Zaopatrzyła się w tablet, oprogramowanie graficzne, a znajomi postawili jej serwer i stronę. Czego chcieć więcej? Dobrych historii! A te są najlepsze z kilku powodów, po pierwsze większość sytuacji się wydarzyła lub jest oparta na faktach. Drugim powodem jest to, że postacie są prawdziwe! Paulina ma jaja, więc jeśli kręcisz się na twitterze, to rozpoznasz masę ludzi – i to nie tylko z sytuacji, ale i z wyglądu. Jak widać na poniższym rysunku, i ja mam już swoją podobiznę. Tak więc uważaj i trzymaj się krzesła! Jeśli w jakimś pasku zobaczysz kogoś podobnego do siebie – to nie jest przypadek.

10706371_10203132906710618_1177365300_n

Znamy się z Narkolepsją już wiele, wiele lat, czasami łączy nas wielka miłość, a czasami nieopisywalna wprost nienawiść, ale całe życie podsuwamy sobie niesamowite pomysły i wspieramy się w czym tylko możemy. Dlatego też widzę w jej komiksie wielki potencjał, ponieważ jest jedną z najbardziej ironicznych osób jakie znam. Serio, spacer z nią jest przeuroczym festiwalem dobrych tekstów, a czasami rozmawiając online mam ochotę położyć się na podłodze i przeturlać ze śmiechu po pokoju.

Serdecznie zapraszam na Narkoblog – Blog, co działa jak narkotyk.

Ja nie mogę się doczekać, kolejny pasek już dziś, a aktualizacje przewidziane są na poniedziałki, czwartki i soboty. Mało? Nie ufacie mi? To zerknijcie na jeden rysunek, który ukradłem z jej strony. Och, kocha mnie tak mocno, że nie będzie zła. Narysowała to po rozstaniu z jakimś gościem.

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Krytyk filmowy i teatralny, zapalony gracz konsolowy i komputerowy. Od kilku lat pracuje w branży reklamowej przy projektach influencerskich. Zakochany w najnowszych technologiach. W wolnych chwilach fotografuje Warszawę.

Skomentuj tekst: (komentarze są moderowane - pojawią się po zatwierdzeniu)