Skip to main content

Z okazji zbliżającej się premiery Two Point Museum warto przypomnieć sobie wcześniejsze dzieła studia Two Point Studios: Two Point Hospital oraz Two Point Campus.

Od zawsze lubiłem wszystkie tycoony, od klasycznych RollerCoaster Tycoon po bardziej niszowe, ale bliższe gameplayowo Airline Tycoon. W sam Theme Hospital nigdy nie grałem, mimo że żałuję, dlatego tym bardziej byłem ciekawy, jak Two Point Hospital sprawdzi się w roli duchowego spadkobiercy.

Two Point Hospital

Two Point Hospital to duchowy spadkobierca kultowego Theme Hospital. Gracze wcielają się w zarządcę szpitala, którego zadaniem jest budowa i utrzymanie placówki medycznej. Rozgrywka polega na tworzeniu pomieszczeń, zatrudnianiu personelu oraz dbaniu o potrzeby pacjentów i pracowników. Gra wyróżnia się humorystycznym podejściem do tematu, wprowadzając fikcyjne choroby, takie jak „Pomroczność jasna” czy „Muchy w nosie”, które dodają rozgrywce lekkości i zabawnego charakteru. Mechanika gry jest dobrze zbalansowana, oferując satysfakcjonujące wyzwania zarówno dla nowych graczy, jak i weteranów gatunku. Oprawa graficzna jest kolorowa i przyjemna dla oka, a interfejs intuicyjny, co ułatwia zarządzanie szpitalem. Two Point Hospital to pozycja obowiązkowa dla fanów symulacji ekonomicznych, którzy cenią sobie humor i relaksującą rozgrywkę.

Two Point Campus

Po sukcesie Two Point Hospital, studio postanowiło rozszerzyć swoje horyzonty, przenosząc graczy z sal operacyjnych na teren uniwersytetu w Two Point Campus. Tym razem naszym zadaniem jest budowa i zarządzanie kampusem akademickim. Gra oferuje szeroki wachlarz kursów, od tradycyjnych nauk po bardziej nietypowe, jak „Szkoła Rycerska” czy „Kreatywna Księgowość”. Rozgrywka skupia się nie tylko na infrastrukturze, ale także na dbaniu o potrzeby studentów, organizowaniu wydarzeń i zapewnianiu im odpowiednich warunków do nauki i rozwoju społecznego. Oprawa audiowizualna jest spójna z poprzednią częścią, oferując kolorową grafikę i humorystyczne animacje. Muzyka w tle jest spokojna, choć niektórym graczom może brakować bardziej dynamicznych utworów – jest za to jak i w „Szpitalu” DJ Radiowy, który albo dogaduje sobie w tle, albo kieruje informacje wprost do ekipy – np. wzywając woźnego do naprawy toalet. Warto dodać, że tobi to raczej zabawnie, ze złośliwymi komentarzami. Two Point Campus to udana kontynuacja, która wprowadza świeże pomysły i mechaniki, zachowując jednocześnie charakterystyczny styl serii.

Obie gry wyróżniają się lekkim, humorystycznym tonem oraz przystępną rozgrywką, co czyni je idealnym wyborem dla tych, którzy szukają relaksującej, ale angażującej zabawy. Sama mechanika jest w dużej mierze wspólna – zaczynamy z własnym terenem i kilkoma ścianami, a pierwszym krokiem jest wybór kursów akademickich lub specjalizacji medycznych. Następnie zgodnie z wytycznymi urządzamy poszczególne pomieszczenia – sale wykładowe, recepcje, pokoje socjalne, toalety czy prysznice.

Choć obie gry różnią się tematyką – w jednej leczymy pacjentów, w drugiej szkolimy studentów – wiele elementów się przenika. Na przykład nowoczesna maszyna w kształcie cyrku może zarówno leczyć osoby zarażone chorobą klaunów, jak i służyć do szkolenia lekarzy. Mimo to większość przedmiotów wydaje się świeża i oryginalna, co sprawia, że każda rozgrywka ma swój unikalny charakter.

Kiedy rozpoczynamy rok akademicki lub działalność szpitala, głównym celem jest oczywiście zarabianie pieniędzy. Kioski, budki z jedzeniem, automaty do gry dla studentów czy pacjentów – wszystkie te elementy mogą przynieść zysk, ale także doprowadzić nas do finansowej ruiny. W razie potrzeby można wziąć pożyczkę – do wyboru mamy trzy banki z różnym oprocentowaniem. Pożyczki spłacamy sukcesywnie, aby ostatecznie zrealizować wyznaczone cele, takie jak osiągnięcie określonego poziomu prestiżu placówki, uzyskanie 80% ogólnego zadowolenia czy pozytywne przejście trzech inspekcji.

A inspekcje to kolejny kluczowy element – regularnie odwiedzają nas kontrolerzy, a udana kontrola to nie tylko nagroda finansowa, ale też poprawa ogólnej renomy. Może to nawet pomóc w zdobyciu kolejnej gwiazdki, których na każdym poziomie są trzy. Zadania pojawiają się kolejno, ale warto inwestować we wszystkie aspekty działalności, bo nigdy nie wiadomo, jakie wymagania pojawią się następne.

Warto pamiętać, że w tych grach można również… przegrać. Bankructwo następuje po osiągnięciu -100 000 jednostek waluty, co nie jest trudne, jeśli nie zarządzamy finansami rozsądnie. Ukończone mapy i zdobyte gwiazdki odblokowują kolejne, coraz trudniejsze wyzwania. Przykładem może być jeden z poziomów w Two Point Campus, przypominający Hogwart, gdzie naszym przeciwnikiem jest czarownica, która sprowadza nad kampus burzowe chmury. Gracze muszą zadbać o ogrzewanie (np. ustawiając kaloryfery) oraz utrzymanie porządku – co utrudniają meteoryty wysyłane przez antagonistkę.

Oba tytuły są niezwykle przyjemne, kolorowe i pełne humoru. Rozgrywka na PlayStation 5 to czysta przyjemność – jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak dobrze dopasowanym sterowaniem na padzie. Każdy przycisk jest intuicyjnie przypisany, co sprawia, że gra jest komfortowa od pierwszej minuty. Również menu na dobrym telewizorze prezentuje się świetnie – jest czytelne, duże i logicznie rozmieszczone. Optymalizacja jest na najwyższym poziomie. Co prawda zdarza się czasem utknąć lub napotkać drobne problemy, np. z dostępem do listy studentów, ale w porównaniu do sterowania w Jurassic World Evolution czy Planet Coaster – gdzie gra na padzie była mordęgą – jest naprawdę dobrze. Obie gry są oczywiście w polskiej wersji językowej, a także oferują pakiety dodatków – głównie nowych map, ale w niektórych wersjach także specjalnych przedmiotów dotyczących firmy SEGA – np. podnoszących morale figurek Jeża Sonica.

W oczekiwaniu na Two Point Museum warto zaopatrzyć się w jedną z tych gier na promocji. Którą? To już kwestia gustu – szpital pełen absurdalnych chorób czy akademicki kampus z szalonymi kierunkami? Oba tytuły to dla mnie najwyższa półka – idealne na kilka godzin świetnej zabawy. Na tyle dobre, że Two Point Museum zamówiłem w przedsprzedaży. A to rzadko mi się zdarza.

W Polsce za dystrybuję tych gier odpowiada firma Cenega, oprócz podanych tytułów wypuszczony został również double pack z obiema grami. Premiera Two Point Museum już 4 marca 2025.

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Krytyk filmowy i teatralny, zapalony gracz konsolowy i komputerowy. Od kilku lat pracuje w branży reklamowej przy projektach influencerskich. Zakochany w najnowszych technologiach. W wolnych chwilach fotografuje Warszawę.

Leave a Reply