Hej! Witajcie w marcowym wydaniu informatora „co tam nowego w Playstation Plus”. W tym miesiącu dwie niezłe i kompletnie od siebie różne produkcje. Pierwszą z nich będzie jedna z najlepiej ocenianych gier w historii, opowieść ponadczasowa i pozycja, którą skończyłem odpowiednio na Playstation 2, Playstation 3 oraz Playstation 4. Jej największym minusem jest to, że mam ją w kilku wersjach więc ta z PS Plus na nic mi się nie przyda – ale daję słowo „SZTOS!”. Produkcja numer dwa jest trochę mniejsza, podobno dość średnia, ale przyznam, że chętnie ją zainstaluje, bo jednym z moich nigdy nie spełnionych marzeń jest ukończenie chociaż jednej gry z jej macierzystej serii. O czym mowa? O tym niżej.

Czym jest PS+? (PS Plus)

PS+ (Plus) to usługa abonamentowa, która pozwala grać online na konsolach z rodziny Playstation. Miesięczna subskrypcja kosztuje aktualnie 37zł, roczna natomiast 240zł. Oprócz możliwości gry online wszyscy abonenci otrzymują również dostęp do bezpłatnych dodatków, zniżek, a także dwóch pełnych gier w miesiącu. Nowe tytuły zostają ujawnione w ostatnią środę miesiąca, a pojawiają się „do ściągnięcia” w pierwszy wtorek. #Ważne – posiadając opłacony abonament możecie dodawać gry do Biblioteki, ale oczywiście nie musicie w nie grać. Możecie je po prostu zbierać. Dodać można jedynie produkty aktualnego miesiąca, ale w późniejszym terminie grać (i pobierać) wszystkie dodane wcześniej. #Ważne2 gry nie są nasze na zawsze, działają dopóki opłacamy abonament. Jeśli tego nie robimy tracimy do nich dostęp, który jednak po ponownym opłaceniu abonamentu wraca (chociaż Sony zastrzegło, że nie musi tak być z każdym

Co w marcu 2020 na PS Plus?

W tym miesiącu oferta PS+ pojawiła się odrobinę wcześniej, a jej źródłem był jeden z przecieków – co zabawne – polskiego serwisu o grach. Zgodnie z przewidywaniami w pierwszy wtorek miesiąca otrzymamy: Shadow of the Colossus oraz Sonic Forces. Pierwszy tytuł to jedna z piękniejszych historii opowiadająca o trudnej miłości – ta z pewnością byłaby łatwiejsza, gdyby wybranka głównego bohatera żyła. Ale ponieważ nie ma jej już wśród nas, ten na swoim wiernym rumaku zostawia ją w pewnej świątyni i wyrusza na misję – musi zabić 16 olbrzymich potworów, a wtedy ożywi swoją ukochaną. Już w czasach Playstation 2 produkcja robiła „kolosalne” wrażenie, a remake na PS4 nie zostaje w tyle – przygotujcie się na wspinaczkę, gdzie to przeciwnicy są „platformówką” oraz zagadką logiczną w jednym. O drugiej grze nie wiem zbyt wiele, oprócz oczywiście tego, że jest dość klasycznym przedstawicielem gier platformowych. Wszystkie gameplaye dostępne w internecie pokazują trzy rzeczy – irracjonalną fabułę, biegane momenty w pełnym 3D i platformowe momenty w 2D (widok z boku). Taka różnorodność mi wystarczy i z chęcią sprawdzę jak gra prezentuje się w akcji.

Shadow of The Colossus 

Remaster jednej z najbardziej kultowych gier Sony, opowiadający historię młodego chłopaka starającego się przywrócić do życia swoją miłość imieniem Mono. Aby to zrobić musi pokonać szesnaście gigantycznych kolosów. Gra znajduje się w czołówce najlepiej ocenionych produkcji, a żadna top lista Playstation nie może się bez niej obyć.

Sonic Forces

Trójwymiarowa platformówka opowiadająca o inwazji robotów, złym naukowcu oraz ponaddźwiękowemu jeżu Sonicu. Pędzimy przez długie, zakręcone poziomy, walczymy ze zróżnicowanymi przeciwnikami, pokonujemy bossów i zbieramy złote pierścienie – jest szybko, wesoło i przede wszystkim ślicznie. Dodatkowo poziomy 2D mieszają się z 3D.

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Krytyk filmowy i teatralny, zapalony gracz konsolowy i komputerowy. Od kilku lat pracuje w branży reklamowej przy projektach influencerskich. Zakochany w najnowszych technologiach. W wolnych chwilach fotografuje Warszawę.

Skomentuj tekst: (komentarze są moderowane - pojawią się po zatwierdzeniu)