Nie wiem dlaczego, totalnie nie rozumiem jak to możliwe. Czytam właśnie w nowym Newsweeku o raperze „Sobota” czy jakkolwiek się odmienia jego ksywka, powiem szczerze – nie znam go, nie słyszałem ani o nim, ani jego muzyce. No trudno.

Historia jest taka, że człowiek wrzucił swoje zdjęcie, popularne „selfie” ze swoją rodziną, problem jednak jest taki, że jego najbliżsi mają inny kolor skóry niż statystyczny Polak. Owszem, są czarni. Na zdjęciu prezentują się bardzo dobrze, uśmiechnięci, szczęśliwi, piękni. Generalnie nie ma się do czego przyczepić, ot zwykła rodzina.

635391348154209461

Niestety banda idiotów, bo inaczej nie można tego nazwać, zaatakowało profil rapera i zarzuciło go tysiącami (jak sądzę) rasistowskich komentarzy. Totalnie tego nie rozumiem i zupełnie się z tym nie zgadzam. Trzeba być maksymalnie zjebanym, aby skreślać kogoś tylko przez pochodzenie, a dodatkowo być jakimś kurwa dziwnym człowiekiem, że jebie się własnego idola, za to jaki życiowy wybór podjął.

Gdy czytam o tej historii, jestem głęboko zażenowany w jaki sposób zachowują się ludzie starsi, aż trudno uwierzyć mi, że to może być prawda. Że mogą na poczcie, nazwać kobietę z dzieckiem „małpą” lub robić niewybredne komentarze o „braku higieny”. Przecież to niemożliwe, przecież żyjemy w 2014 roku. To aż nierealne. A jednak to codzienność.

Szanuje wszystkich ludzi, mogę kogoś nie lubić, ale to tylko dlatego, że po prostu go znam osobiście i jest skończonym palantem, albo jestem zazdrosny np. o jego sukcesy. Mogę, bo znam, bo mam za co. Ale nie obce i niewinne osoby. Nie z tak głupich powodów. Czy oglądając filmy w telewizji, ta banda mądrali pluje w ekran jak widzi Morgana Freemana? Kurwa, no.

Wydoroślijmy wreszcie, od lat nie ma już granic, rasy się mieszają. I dobrze. Jest ciekawiej. Zresztą, co za różnica kto z kim.

Artykuł który mnie zainspirował: http://polska.newsweek.pl/raper-sobota-kontra-rasisci-i-internetowi-hejterzy-na-newsweek-pl,artykuly,342126,1,1,1.html

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Krytyk filmowy i teatralny, zapalony gracz konsolowy i komputerowy. Od kilku lat pracuje w branży reklamowej przy projektach influencerskich. Zakochany w najnowszych technologiach. W wolnych chwilach fotografuje Warszawę.

Skomentuj tekst: (komentarze są moderowane - pojawią się po zatwierdzeniu)