Wakacje trwają w najlepsze, to i opisywane gry powinny być lekkie, szybkie i przyjazne. Właśnie w taki sposób staram się je wybierać, bo wiadomo, że w słoneczne dni żyjemy zupełnie inaczej niż zwykle, bardziej leniwie, delikatnie. Tym razem w moje ręce wpadła produkcja „Megawojownicy” w której zwycięzca może być tylko jeden! W recenzji pomagała mi Magda, a grę recenzuję dzięki uprzejmości firmy Rebel.pl

Każdy gracz wciela się w jednego z Megawojowników, każdy z nich posiada bazę odmiennych zdolności i siły, ale przyświeca im jeden cel – wygrać prastary turniej zwany Plemienna Rozróba.

IMG_20150706_155408824 (Copy)

Gra zajmuje trochę miejsca na stole, tak wygląda przygotowanie do dwuosobowej rozgrywki.

Zasady są proste, zbieramy od dwóch do ośmiu graczy i za pomocą dobrze pomyślanego pudełka – budujemy arenę oraz losujemy jednego z tytułowych Megawojowników. Od tego momentu każdy po kolei atakuje każdego, używając specjalne karty ruchu. Tura wygląda tak, że wybieramy jedną z kart, które trzymamy w ręce i odliczamy od 8 do 1. Karty akcji mają w narożniku cyfrę, która dzięki odliczaniu ustawia nas we właściwej kolejności. Karta którą wybraliśmy ma odpowiednią ilość punktów ruchu, oraz cyfry ataków – tak z bliska, jak i strzału z odległości. Cyfry te oznaczają liczbę kostek, którymi rzucamy – jeśli na kostkach pojawia się liczba równa lub wyższa niż ta określająca obronę przeciwnika – zadajemy obrażenia. Niektóre karty zawierają też moce specjalne, jak czasową nietykalność. Celem gry jest pokonać wszystkich w czasie 7 tur i zostać jedynym, najsilniejszym i najważniejszym z Megawojowników! Ale należy uważać, aby nie wygrać za szybko, wszystko obserwuje publiczność, gotowa z niezadowolenia rzucać w Ciebie kamieniami! W końcu igrzyska muszą trwać i dostarczać wszystkim masę zabawy!

Potwory mają bardzo różne statystyki i różne punkty życia, ogólnie balans sił jest niezły i chociaż mniejsze postacie są teoretycznie dość słabe i mają mniej energii – sprytna i zachowawcza gra pozwoli wygrać każdemu, zwłaszcza, że mają trochę więcej punktów obrony.

IMG_20150706_155419382 (Copy)

Plansza podzielona jest na pola, po których poruszają się Megawojownicy. Wybierając kartę ruchu, mamy możliwość poruszać się, atakować lub używać mocy specjalnych.

IMG_20150706_160430436 (Copy)

Karty Megawojowników są duże i wyraźne. Każdy z zawodników ma kilka w swoim kolorze, bardzo łatwo je odróżnić i posegregować.

Gra została wydana przepięknie i z wielką dbałością o szczegóły. Figurki potworów są różnorodne i nieźle zaprojektowane, dzięki czemu to jedna z piękniejszych gier jakie miałem okazję testować. Odwrócone pudełka tworzą arenę, a dołączone papierowe wstawki jej ściany (kolumny). Karty akcji są co prawda trochę za duże, ale zakładam, że gra jest raczej przeznaczona dla młodszych i ma po prostu cieszyć oczy swoim wykonaniem. Dołączone żetony energii czy dodatkowych właściwości dla niektórych postaci – wykonane są z mocnego i dobrego jakościowo papieru. Grafiki są czytelne i kolorowe.

Megawojownicy są bardzo prości w obsłudze, niestety początkowo w głowie miesza nam instrukcja, która jest aż nadto szczegółowa – po jednej rundzie wszystko przychodzi już naturalnie, ale czytanie zasad to mała droga przez mękę. My czytamy instrukcję zawsze na 5 minut przed samą grą, nie mając pojęcia o czym ona jest i tu mieliśmy trochę kłopotów, ale po kilku minutach i pierwszej rundzie pełnej „współpracy” zrozumieliśmy wszystko. Niech minusy nie przesłonią nam plusów!

IMG_20150706_160504048 (Copy)

W zestawie znajdziemy karty, kostki, figurki i mnóstwo tokenów np. energii.

Czasami recenzja trwa wieki, ale niektóre są proste i zwięzłe. Tym razem mamy do czynienia z drugą sytuacją. Czy gra coś na tym traci? Absolutnie nie, ponieważ rozgrywka jest niezwykle szybka, żwawa i kolorowa, a co najważniejsze – łatwa do ogarnięcia, gdy już mamy trochę doświadczenia. To idealna gra na wakacje, gdy akurat zepsuje się pogoda. Młodsze dzieci pokochają figurki Megawojowników, a dzięki swojej wyobraźni mogą używać ich też do normalnej zabawy.

IMG_20150706_164401588 (Copy)

Warto zwrócić uwagę na fakt, że do gry dołączono odpowiednią liczbę saszetek, dzięki czemu nie pogubimy zawartości pudełka 🙂

Megawojownicy dostępni są na stronie Rebel.pl za około 99zł. Jeśli jeśteś rodzicem np. trójki pociech, będą bawić się świetnie i na pewno często do tej produkcji wracać. My się w produkcji zakochaliśmy i nie mogliśmy przestać grać 🙂 Bawić będziecie się świetnie, szybko i bardzo kolorowo. Przy większej liczbie osób pojawiają się spiski, konszachty, jak i możliwości gry zespołowej. No to do ataku! I niech wygra najlepszy!

Zawartość pudełka:

  • 8 dwustronnych kartonowych figurek reprezentujących Megawojowników
  • 12 przezroczystych plastikowych podstawek
  • 8 Kart Postaci Wojowników
  • 64 Karty Akcji
  • 6 sześciościennych kostek do gry
  • 74 żetony Punktów Życia (Punktów Popularności) w ośmiu kolorach
  • Znacznik rundy
  • 8 żetonów Szczęśliwego Czaru
  • 8 dużych woreczków strunowych
  • 1 żeton Czaszki
  • 2 żetony Szoku Elektrycznego
  • instrukcja

Informacje dodatkowe:

  • liczba graczy: 2-8 osób
  • wiek: od 8 lat
  • waga: 0.75kg
  • czas gry: ok. 30 minut
  • trudność: instrukcja trochę miesza, ale po pierwszej rundzie wszystko staje się cudownie jasne i gra nadaje się dla młodszych dzieci.

logo REBEL

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Krytyk filmowy i teatralny, zapalony gracz konsolowy i komputerowy. Od kilku lat pracuje w branży reklamowej przy projektach influencerskich. Zakochany w najnowszych technologiach. W wolnych chwilach fotografuje Warszawę.

Skomentuj tekst: (komentarze są moderowane - pojawią się po zatwierdzeniu)