Po znacznej przerwie spowodowanej obowiązkami powracam z kolejną grą planszową. Chociaż tym razem nazwałbym ją raczej bardziej grą imprezową, może nawet taką przenośną – np. do pociągu. W każdym razie w każde miejsce, w którym znajdzie się stolik i postaracie się nie pogubić jej części Kamienie w kieszenie wydają się idealne 🙂 Za pomoc w ograniu tytułu dziękuję Bartkowi i Rafałowi, a za udostępnienie egzemplarza – firmie Rebel.pl

Kamienie w kieszenie to prosta i szybka gra z dość nieskomplikowaną historią: w pewnym mieście raz do roku z wielkich grzybów wyrastają kolorowe klejnoty. Gracze czując w tym niezły interes – walczą o bogactwo.

3

Żetony grzybów w całej okazałości

4

Karty postaci

Zasady są bajecznie proste: Każdy z graczy wybiera jedną płytkę postaci i umieszcza ją przed sobą. Na środku stołu umieszczamy płytki grzybów – ilość zależna jest od tego, ilu graczy bierze udział – generalnie grzybów jest mniej niż samych graczy – zawsze o jeden. Kamienie umieszczamy w sakiewce, a potem losując po 2 kładziemy je na płytki grzybów. Gracze liczą do trzech i wskazują palcem na wybranego grzyba – jeśli wskazujemy na płytkę jako jedyni – pobieramy wygraną. Mało? Od drugiej rundy można również wskazywać na postać przeciwnika, jeśli zrobimy to jako jedyni – zabieramy mu to co wygrał. Oczywiście można też swoją płytkę bronić. Tak więc każda tura to wydobywanie klejnotów z grzybów, albo okradanie przeciwników z ich zdobyczy, albo obrona swoich skarbów. Celem gry jest zostanie najbogatszym graczem, gra kończy się, gdy w sakiewce nie zostają już kamienie.

1

Wspomniane diamenty – ślicznie wykonane, jak cukierki!

5

Tak mniej więcej prezentuje się gra, tyle miejsca na nią trzeba 🙂

Gra chociaż prosta, to wyjątkowo emocjonująca. Gracze mogą przecież nawiązywać ze sobą sojusze, wspólnie okradać przeciwników i oszukiwać się wzajemnie dla zwiększenia zysków.

Kamienie w Kieszenie wydana została bardzo ładnie – pudełko jest mocne i niezbyt duże, dzięki czemu zmieści się w każdej torebce i plecaku. Płytki grzybów oraz postaci – wykonane są z grubego kartonu, który nie ulegnie tak łatwemu zniszczeniu. Rysunki przypominają kadry komiksów, lub książek dla dzieci – moim zdaniem zdecydowanie nie ma się czego wstydzić w miejscu publicznym. 🙂 Diamenty są dobrze wykonane, plastykowe i kolorowe. Brakuje mi jednak… zieleni, ponieważ takie nie występują, a szkoda. Byłoby różnorodniej. Dzięki bajecznie wykonanemu i mięciutkiemu woreczkowi – nie zgubimy ich nawet w podróży.

IMG_20160525_114429587 (Copy)

Instrukcja jest szczegółowa i bardzo prosta w zrozumieniu.

 

Kamienie w kieszenie to świetny produkt dla starszych dzieci, oraz jako przystawka dla zaprawionych w bojach doroslych. Wiecie, to taki świetny zapychacz czasu, gdy albo nie możemy zagrać w coś większego, albo jest nas jeszcze dość mało i czekamy na innych. I chociaż takie jest jej przeznaczenie – trudno będzie się od niej oderwać. Nam było 🙂 Minusy? Skoro dostajemy karty postaci – to jakaś historia już w samej grze by się przydała.

Grę kupicie na stronie Rebel.pl w cenie ok. 90zł i moim zdaniem jest to dość dobra cena – pod warunkiem, że macie z kim i kiedy grać. Mi się zdecydowanie podobało i wkrótce do niej powrócę – na wieczornych imprezach na plaży 🙂

Zawartość pudełka:

  • 6 płytek postaci
  • 5 płytek grzybów
  • 1 sakiewka
  • 1 instrukcja
  • 60 kamieni życia

Informacje dodatkowe:

  • liczba graczy: 3-6 osób
  • wiek: od 8 lat
  • czas gry: ok. 15 minut
  • waga: ok. 0.40 kg
  • trudność: bardzo łatwa

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Krytyk filmowy i teatralny, zapalony gracz konsolowy i komputerowy. Od kilku lat pracuje w branży reklamowej przy projektach influencerskich. Zakochany w najnowszych technologiach. W wolnych chwilach fotografuje Warszawę.

Skomentuj tekst: (komentarze są moderowane - pojawią się po zatwierdzeniu)