Jestem mężczyzną nowoczesnym, ale jednocześnie starej daty. Przyznam się do tego, że czasami lubię się odciąć od technologii. Na spotkaniach w cztery oczy zawsze wyłączam internet, zostaje tylko podstawowa komunikacja jak smsy czy połączenia telefoniczne. Wiadomo, że dziś, w dobie rozbudowanych social media i komunikacji przez internet – jesteśmy uzależnieni od ciągłego kontrolowania informacji. Ale cenię wolność, lubię też spać i nie tylko nie rozumiem, co wręcz zadziwiają mnie ludzie, którzy przez całą noc trzymają wszystkie urządzenia przy twarzy, w dodatku z włączonym WiFi i co 15 minut budzi ich *pik* *pik” polubionego posta, gdzieś tam w jakiejś społeczności.

Jeśli chcecie spać spokojnie, jesteście na ważnym spotkaniu, siedzicie w kinie, albo po prostu marzycie o chwili spokoju, mam dla Was prostą, ale w moim odczuciu niezbędną aplikację. To androidowy Shush!

Shush! waży niespełna 500kb i nie ma praktycznie żadnych opcji konfiguracyjnych, po prostu czuwa sobie w tle. Jego jedyną funkcją jest ponowne włączenie dźwięku. Dokładnie tak, wyciszając telefon, po chwili pokaże się prosty panel z ustawieniem czasu i dwoma opcjami: “Wyłącz na stałe” i “Cicho sza!” – przy czym ta druga uruchomi dźwięk o wskazanej godzinie. Chcecie w sobotę spać przynajmniej do 12:00? Załatwione, nastawiacie na południe i dopiero od tej godziny smartfon zacznie wydawać dźwięki. Wyciszacie w kinie, ale nigdy nie pamiętacie, aby ponownie włączyć dźwięk? Spoko, ustawcie na 2h i oglądajcie spokojnie. Budzik na 09:00 rano, ale od 08:00 przychodzą smsy reklamowe z Waszej sieci? Ustaw Shush! na 08:55, aby aktywował dźwięki na kilka minut przed budzikiem.

Screenshot_2015-01-17-14-05-50

Proste, skuteczne i przynajmniej dla mnie niezbędne. Koniec z ustawianiem skomplikowanych profili na wszystkie dni tygodnia. Koniec z “niemym” telefonem, bo wypadło nam z głowy ponowne pogłośnienie. Jest Shush!

Dzięki niemu wtedy, gdy potrzebuje spokoju – mam go na wyciągnięcie ręki.

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Krytyk filmowy i teatralny, zapalony gracz konsolowy i komputerowy. Od kilku lat pracuje w branży reklamowej przy projektach influencerskich. Zakochany w najnowszych technologiach. W wolnych chwilach fotografuje Warszawę.

Skomentuj tekst: (komentarze są moderowane - pojawią się po zatwierdzeniu)