Już dawno nie pisałem o jakimkolwiek przydatnym programie na jakąkolwiek platformę, ale powiem szczerze, że mnie przycisnęło, po prostu naszła mnie taka ochota. Długo zastanowiałem się z czym powrócić, rzecz musiałaby być super. I nagle olśniło mnie – Launchy, najważniejsza aplikacja w moim Windows 7*. Do czego służy? Po prostu do szybkiego uruchamiania programów, i tyle.

Gdy nacisnę klawisze ctrl+spacja (bo tak ustawiłem) pojawia mi się takie okienko w który wpisuje to czego potrzebuje:

Snap_2015.06.12 00.28.07_001

I daje enter. A program się włącza. W dodatku aplikacja uczy się nawyków i w pewnym momencie wypycha te najczęściej używane programy (a nawet pliki, np. mp3) na początek listy, tak, że wystarczy nacisnąć tylko pierwszą literę. W dodatku uruchamia się w tle, wraz z komputerem. Nic specjalnego? Ja naprawdę nie mogę bez tego programu żyć i z ręką na sercu – nie zaglądałem do Menu Start od miesięcy.

*Launchy dostępny jest też na Vistę, XP, Mac OS X, oraz Linuxy. Ściągniecie go stąd. W linku znajdziecie też pluginy oraz dodatkowe skórki. Oczywiście jest darmowy.

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Piotrek Gniewkowski (Niekulturalny)

Krytyk filmowy i teatralny, zapalony gracz konsolowy i komputerowy. Od kilku lat pracuje w branży reklamowej przy projektach influencerskich. Zakochany w najnowszych technologiach. W wolnych chwilach fotografuje Warszawę.

Skomentuj tekst: (komentarze są moderowane - pojawią się po zatwierdzeniu)